|
Dnia 4 września na Stawach w Ossowie odbyły się VII Zawody Wędkarskie o Puchar Burmistrza Kobyłki. Jak zwykle nad wodą pojawiło się wielu znakomitych wędkarzy i wędkarek, którzy liczyli na dobre połowy, ale przede wszystkim na znakomitą atmosferę i dobrą pogodę. I tak rzeczywiście było.
Komplet na łowisku (wystartowało 60 zawodników) był gwarantem emocji i ciekawej rywalizacji. Zawody uroczyście rozpoczął Jan Krzysztof Skrzypkowski, który krótkim, ale jak zwykle doskonałym przemówieniem przywitał wszystkich i dał znak do wciągnięcia flagi. Tego dokonali ubiegłoroczni zwycięzcy Pucharu. Kilka minut później zawodnicy przystąpili do losowania stanowisk. Ciężko było wytypować, które z nich tego dnia okażą się najlepsze, każdy liczył jednak, że przygotowana przez niego zanęta zwabi ryby bez względu na to gdzie usiądzie. Właściwa rywalizacja poprzedzona gruntowaniem, rozkładaniem sprzętu i nęceniem rozpoczęła się o godzinie 9:00. Od samego początku wszyscy delektowali się piękną, słoneczną pogodą. Z rybami było nieco gorzej, ale jak to bywa w wędkarstwie ryby nie zawsze biorą doskonale. Miejscowe karpie i leszcze, jakby schowały się gdzieś na środku łowiska i niechętnie współpracowały. Byli jednak tacy, którzy znaleźli na nie sposób i osiągnęli bardzo przyzwoite wyniki. Po czterech godzinach wszystko było jasne. Choć nie obyło się bez "zer" wszyscy byli zadowoleni samym faktem uczestniczenia w zawodach. Najlepsze wyniki osiągano na zachodniej stronie zbiornika, tam najlepsi łowili nawet 7-8 kilogramów ryb. Na wschodniej było nieco gorzej, ale i tutaj trafiały się pojedyncze amury i leszcze. W klasyfikacji seniorów najlepszy okazał się Andrzej Banaszek. Drugie miejsce z niewielką stratą zajął Robert Kowalczyk, zaś trzeci był Grzegorz Rogoziński. Wśród kobiet klasą sama dla siebie była Martyna Szpondowska. W tych trudnych warunkach osiągnęła naprawdę znakomity wynik 6260 pkt. Najlepiej wśród najmłodszych, czyli kadetów poradził sobie Michał Turek, wyprzedzając Huberta Kruka i Adriana Pawłowskiego. Przyszłość Koła numer 29 pokazała się z naprawdę dobrej strony. Bardzo wyrównana okazała się kategoria juniorów, gdzie najlepszy ze świetnym wynikiem okazał się Przemysław Krakowski, który wyprzedził Mateusza Turka i Antoniego Jamiołkowskiego. Po zawodach przyszedł czas na przepyszny poczęstunek oraz wymianę doświadczeń po zawodach. Na zakończeniu pojawił się gość specjalny i patron zawodów, burmistrz Kobyłki Robert Roguski, który podziękował wszystkim za kontynuowanie tej wspaniałej imprezy i pogratulował najlepszym. Wziął także udział przy wręczaniu pamiątkowych pucharów i opuszczeniu flagi, co oficjalnie zakończyło zawody. Mamy nadzieję, że za rok będziemy bawili się w równie doskonałej atmosferze i tak samo licznym składzie. Damian Furmańczyk Wyniki zawodów: - Martyna Szpondowska - 6260 pkt.
- Joanna Smoczkiewicz
- Michał Turek - 5800 pkt.
- Hubert Kruk - 1080 pkt.
- Adrian Pawłowski - 1070 pkt.
- Przemysław Krakowski - 7570 pkt.
- Mateusz Turek – 6340 pkt.
- Antoni Jamiołkowski - 4920 pkt.
- Michał Pazio - 4060 pkt.
- Michał Pazio - 4060 pkt.
- Andrzej Banaszek - 8480 pkt.
- Robert Kowalczyk - 8460 pkt.
- Grzegorz Rogoziński - 6880 pkt.
- Łukasz Kalmus - 6630 pkt.
- Grzegorz Kowalczyk - 5540 pkt.
- Krzysztof Turek - 5210 pkt.
- Andrzej Koper – 3510 pkt.
- Tomasz Dzięcioł - 3160 pkt.
- Zbigniew Płoński - 3090 pkt.
- Damian Furmańczyk - 3050 pkt.
fot. Artur Kruk |